Rola ojca part.II, The Oscar goes to…

  • Projekt: Rodzina
  • Zdjęcia: głównie ja
  • W rolach głównych: ….
  • Scenariusz: życie
  • Reżyseria: Ja myślę, że ja, ale życie
  • Tytuł: Rola ojca cz.2

Wprowadzenie: Rola gastroMama: ma tendencje do brania na siebie za dużo. Według profesjonalistów i obserwatorów próbuje udowodnić, że może więcej i jeszcze więcej. W ekstremalnych przypadkach bierze na siebie wszystko z przekonaniem, że nikt nie zrobi tego (miejsce na przykład własny) lepiej. Przyciśnięta do muru podaje dużo przykładów tego, jak Tata mógł zrobić więcej/lepiej, czyli tak jak ona by zrobiła. Jednostki wolne od tego przekonania żyją dłużej i spokojniej, w niekoniecznie posprzątanej chacie. Od zawsze wiadomo, że potrafi odnaleźć to, czego inni członkowie klanu znaleźć nie potrafią (dotyczy też posprzątanych domów). Jak Jej się wydaje, że więcej nie dźwignie, bierze głęboki oddech i dźwiga. 

Rola gastroTata: zazwyczaj jest mężczyzną, więc zazwyczaj ma tendencję do nie brania na siebie za dużo. Według obserwatorek nie próbuje utrudniać sobie życia. Uwaga jednak, profesjonaliści zgodnie stwierdzają, że ma 50% udziałów w projekcie Rodzina. Eksperci przypominają, że udziały to nie tylko zyski, ale i straty.  

Wskazówki dla reżysera: Tak prowadzić role, by się równoważyły. Uwaga na zagrożenia! Rola Mamy może próbować zdominować rolę Tata w projekcie Rodzina, rola Taty może nie stawiać oporu i z ulgą leżeć na kanapie. 

Kamera! Akcja! 

Obraz autorstwa OpenClipart-Vectors na Pixabay

Powodzenia;)

Komentarz z życia: Kto z nas nie marzył o wręczaniu statuetek, blasku fleszy, party w stylu Hollywood.hmm..za te role Oskarów nie będzie, co najwyżej słodkie buziaczki 😛

A.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *